RECENZJA: Odnajdywanie sensu w drugiej połowie życia (James Hollis)
Jamesa Hollisa Odnalezienie sensu w drugiej połowie życia jest w mniejszym stopniu poradnikiem, a raczej wyzwaniem dla idei dorosłości. Podczas gdy większość kamieni milowych – kariera, małżeństwo, posiadanie domu – sprzedaje się jako metę, Hollis twierdzi, że stanowią one jedynie wstęp do prawdziwego dzieła życia.
Często dochodzimy do trzydziestki i czterdziestki, zakładając, że dorosłość jest „wytchnieniem od stabilizacji, jakiego się spodziewaliśmy”. Jednak, jak wskazuje Hollis, gdy ta stabilność nie zapewnia obiecanego spełnienia, próbujemy to naprawić tymi samymi metodami, których używaliśmy w pierwszej połowie życia: zaprzeczaniem, pogonią za nowymi prognozami (takimi jak nowa praca lub związek) lub uzależniającym poszukiwaniem komfortu. Hollis ostrzega, że to „regresywne przywracanie osobowości” to pułapka, sposób na zakrycie rosnącej szczeliny w nas, zamiast zająć się nią bezpośrednio.
Książka koncentruje się głównie na napięciu pomiędzy ego a duszą. Ego, napędzane strachem i potrzebą przewidywalności, dąży do wygody. Dusza natomiast żąda pełni, zaproszenia do „większej podróży”, życia mającego sens ponad szczęście.
Im bardziej próbuję robić to, czego „ja” chcę i im mniej jest to zgodne z intencjami duszy, tym bardziej wpadam w depresję.
Źródło: Odnalezienie sensu w drugiej połowie życia przez Jamesa Hollisa
Według Hollisa decydujemy się pozostać nieprzytomnymi na własne ryzyko. Spędzamy życie „na automatycznym pilocie”, odgrywając historie, które często nie są nawet naszą własną, powtarzając te same wzorce, które pozostawili nam nasi rodzice lub kultura. Ostatecznie jednak dorastanie w drugiej połowie życia wymaga odzyskania osobistego autorytetu – odnalezienia tego, co jest dla nas prawdą i życia zgodnie z tym w świecie.
Dorastanie duchowe oznacza, że jesteśmy proszeni o przejrzenie własnych możliwości, znalezienie tego, co dla nas rezonuje, co potwierdza nasze doświadczenie, a nie konsensus innych, i chęć stanięcia w obronie tego, co okazało się dla nas prawdą. Z tego powodu bliźniacze zadania odnalezienia osobistego autorytetu i odnalezienia dojrzałej duchowości są ze sobą nierozerwalnie powiązane.
Źródło: Odnalezienie sensu w drugiej połowie życia przez Jamesa Hollisa
Wyzwanie polega na tym, że to znaczenie i cel nie są nam przekazywane, lecz należy je uchwycić poprzez trudną, często niewygodną pracę polegającą na kopaniu pod powierzchnią naszego własnego życia.
Bycie psychologiem nie oznacza, że należy rozpocząć terapię, chociaż w przypadku właściwej osoby decyzja ta może mieć charakter transformacyjny. Oznacza to jednak, że należy zadać sobie pytanie, znacznie bardziej radykalnie niż kiedykolwiek wcześniej, co dzieje się pod powierzchnią. Wszyscy jesteśmy podatni na oczarowanie powierzchniami, ale energia, która porusza wirujące konstelacje, która poruszyła wielkie mity i poruszyła naszych przodków, wciąż porusza się w was.
Źródło: Odnalezienie sensu w drugiej połowie życia przez Jamesa Hollisa
Hollis już na początku wyjaśnia: to nie jest podręcznik, jak „wygrać” w życiu. Zamiast tego jest napisana dla tych, którzy są wystarczająco zmęczeni lub wystarczająco zranieni, aby w końcu przestali obwiniać swoje okoliczności – lub swoją przeszłość – i wzięli odpowiedzialność za własne życie.
Ta książka nie jest typową książką typu „jak to zrobić”. Moim głównym pragnieniem jest pobudzenie myśli, kłopoty ze snem i zapewnienie szerszej perspektywy. Nie powie ci, jak znaleźć Boga, poznać idealnego partnera, zdobyć przyjaciół i wpłynąć na ludzi. To jest twoja praca, nie moja. To książka, która szanuje twoje moce, być może bardziej niż ty sam. Wie, że nadal będziesz musiał przejść przez wszystkie próby życia, że otaczają cię rozproszenia, a osłabia cię strach i niezwykle powtarzalna historia. Wierzy, że aby móc podążać własną drogą, będziesz musiał stać się bardziej odpowiedzialny, niż ktokolwiek z nas naprawdę by sobie tego życzył. Uznaje ogromne znaczenie duchowości w procesie odzyskiwania życia, chociaż nie wyznaje żadnego konkretnego przekonania, które mógłbyś przyjąć. Powtarzam, to jest twoja praca. Ta książka szanuje Cię i prosi, abyś zrobił to samo, a razem przejdziemy przez to życie z większą uczciwością i celem
Źródło: Odnalezienie sensu w drugiej połowie życia przez Jamesa Hollisa
Tym, co najbardziej zapadło mi w pamięć w tej książce, jest sposób, w jaki uzupełnia ona pracę Brené Brown nad wrażliwością. Kiedy spojrzymy na „wezwanie duszy” Hollisa w połączeniu z „odwagą bycia autentycznym i bezbronnym” Browna, mówią one o tym samym wyzwaniu, jakim jest praca poza naszymi mechanizmami obronnymi, aby dokonywać bardziej celowych wyborów w życiu.
Być może tak naprawdę nie chcemy wzrastać, ale naprawdę jesteśmy zmuszeni rosnąć, inaczej cofniemy się i umrzemy, ponieważ dusza, wieczny wymiar naszego całkiem śmiertelnego życia, domaga się wzrostu.
Źródło: Odnalezienie sensu w drugiej połowie życia przez Jamesa Hollisa
Na przykład Brown wyjaśnia, że „brak możliwości wyboru”, taki jak odrętwienie czy perfekcjonizm, są wyborami samymi w sobie.
Nie da się stłumić tych trudnych uczuć, nie uśmierzając innych uczuć, naszych emocji. Nie można selektywnie znieczulać. Kiedy więc je odrętwiamy, odrętwiamy radość, odrętwiamy wdzięczność i odrętwiamy szczęście. A potem jesteśmy nieszczęśliwi i szukamy celu i znaczenia, a potem czujemy się bezbronni, więc wypijamy kilka piw i babeczkę bananowo-orzechową. I to staje się tym niebezpiecznym cyklem.
Źródło: Siła wrażliwości przez Brené Brown
W ten sam sposób możemy żyć w związkach opartych na projekcjach lub zamiast tego przyznać im wolność bycia tym, kim w głębi duszy są, nawet jeśli szukasz tej samej wolności dla siebie. Zamiast szukać kogoś, kto zapewni taki sam komfort, rozwijamy się dzięki naszym różnicom.
Rośniemy dzięki doświadczeniu naszych różnic, chociaż w niepewnych chwilach szybko o tym zapominamy. Zdolność do uwzględnienia tych różnic, a nawet włączenia ich do coraz szerszego, bardziej wyrafinowanego zakresu wyborów, jest głównym zadaniem i darem rozwijającej się relacji.
Źródło: Odnalezienie sensu w drugiej połowie życia przez Jamesa Hollisa
Ta świadomość, że musimy wyjść poza defensywny komfort, aby osiągnąć prawdziwy rozwój, jest najbardziej widoczna w odniesieniu do wyzwań stojących przed długotrwałym małżeństwem. To tutaj Alain de Botton Kurs Miłości stanowi kolejny kontrapunkt dla bardziej egzystencjalnej pracy Hollisa.
Ten ruch w kierunku prawdy nie jest tylko zadaniem indywidualnym; jest to zasadniczo relacyjne. Kiedy myślę o Alainie de Bottona Kurs Miłości obok Hollisa i Browna wyłania się wspólna architektura. Wszyscy jesteśmy podatni na to samo złudzenie: że „scenariusz” dorosłości – praca, małżeństwo, dom – jest celem samym w sobie.
Jednak, jak ostrzega Hollis, stabilność tych ról często jest pułapką. De Botton odzwierciedla to w swojej analizie małżeństwa, zauważając, że przedkładamy romantyczne „przybycie” nad nieustanny, chaotyczny wysiłek związany z poznaniem drugiej osoby. Obaj zgadzają się, że prawdziwa praca polega na tym, co następuje po „długo i szczęśliwie”.
Zamiast jakiejś wyobrażonej idei doskonałej komplementarności, to właśnie zdolność tolerowania odmienności jest prawdziwym wyznacznikiem „właściwej” osoby. Zgodność jest osiągnięciem miłości; nie powinno to być jego warunkiem wstępnym.
Źródło: Kurs Miłości przez Alaina de Bottona
Hollis kończy swoją książkę serią pytań refleksyjnych, które mają pomóc w dokonaniu audytu naszego życia. Celem tego jest rzucenie nam wyzwania, abyśmy przestali pytać, czego oczekuje od nas świat, a zamiast tego zaczęli kwestionować nasze własne wzorce. Pytania te skupiają się na bólach, błogosławieństwach, lękach, dziedziczeniu, konfliktach, wzorcach, pozwoleniach, wzroście i powołaniu.
Ostatecznie decyzja o wzięciu odpowiedzialności za swoje życie nie jest wydarzeniem jednorazowym; jest to ciągły, codzienny proces podejmowania decyzji, czy będziesz nadal żyć na powierzchni, czy też zaczniesz głębszą pracę nad dodawaniem do świata swojej unikalnej porcji prawdy.
Zaprzeczanie złożonej prawdzie, którą ucieleśniamy, to coś więcej niż osobista rana – to rana zadana światu przez naszą odmowę uczestniczenia w nim, niechęć do dodania do całości naszego wyjątkowego aspektu. Widziane w tym świetle, może to skłonić każdego z nas do podjęcia ryzyka większego ujawnienia tego, kim jesteśmy, ponieważ zostaliśmy tu sprowadzeni, aby dodać do świata naszą małą porcję prawdy, nasz wyjątkowo kolorowy fragment w większej mozaice bytu.
Źródło: Odnalezienie sensu w drugiej połowie życia przez Jamesa Hollisa
RECENZJA: Odnajdywanie sensu w drugiej połowie życia (James Hollis) autorstwa Aarona Davisa jest objęty licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.
