Oznakowanie w formie próżniowej i połączenie międzyludzkie
Na każdej głównej ulicy w Ameryce wisi pewien rodzaj szyldu, widoczny na każdej rampie wyjazdowej z wycieczki i świecący jasno nad drzwiami do naszego lokalnego mechanika samochodowego, salonu i baru. Te plastikowe, błyszczące, podświetlane szyldy po cichu zakorzeniły się w naszej historii i tożsamości kulturowej w USA, czasem bez zastanowienia i rozpoznania, kierując nas do firm, które od dziesięcioleci utrzymują nasze lokalne społeczności i gospodarki. A kiedy już uświadomisz sobie chwałę ich sztuki ludowej, zauważysz, że są… wszędzie.
Znalezione głęboko na forach internetowych, w niszy Grupy na Facebookui na kontach Flickr te trójwymiarowe znaki „formowane próżniowo” nazywane są znakami panoramicznymi, Signtronix, Dynalites, znakami termoformowanymi lub znakami próżniowymi. Niezależnie od tego, jak są znane, wszystkie te nazwy prowadzą do trójwymiarowego plastikowego znaku z wytłoczonymi literami, którego początki sięgają lat pięćdziesiątych XX wieku. I och, ten styl oznakowania to tylko wierzchołek góry lodowej w historii projektowania znaków. Zatem pójdziemy do króliczej nory…
Przed rokiem 1900 znaki były głównie ręcznie malowanymi szyldami drewnianymi lub metalowymi. Na przełomie wieków zaczęło się dynamicznie rozwijać przejście na reklamę elektryczną, a jasne żarówki oświetlały teatry i śródmieścia Broadwayu aż do lat dwudziestych XX wieku, kiedy to francuski inżynier Georges Claude wynalazł oświetlenie neonowe. Te neony, uważane za luksus ze względu na wielobarwne świetlówki, trafiły do Stanów Zjednoczonych w latach dwudziestych XX wieku i można je było znaleźć we wszystkich większych miastach, ciesząc się popularnością aż do wczesnych lat pięćdziesiątych XX wieku.
We wczesnych latach pięćdziesiątych świat tworzyw sztucznych znacznie przyspieszył ze względu na zapotrzebowanie wojska podczas II wojny światowej na lżejsze i trwalsze materiały do tworzenia trójwymiarowych map topograficznych. Postęp w produkcji, wraz z wynalezieniem maszyny do formowania próżniowego i tworzyw termoplastycznych, umożliwił producentom znaków ponowne wyobrażenie sobie, jak mogłyby wyglądać podświetlane oznakowania formowane próżniowo w całych Stanach Zjednoczonych.
Uwaga dodatkowa: Czym do cholery są tworzywa sztuczne termoformujące i do czego służy maszyna do formowania próżniowego? Powiem ci, abyś mógł poruszyć tę informację na imprezach.Najszybszą odpowiedzią jest użycie dużej maszyny do formowania próżniowego, arkusz tworzywa termoplastycznego podgrzano do miękkości, nałożono na formę do szyldu, a podciśnienie od dołu mocno wciągnęło plastik do formy.
Firmy produkujące znaki ruszyły do wyścigu dzięki tej nowej technologii! Firmy ze Środkowego Zachodu, takie jak Terminowe produkty Mfg Co. znaleźli swoją niszę w produkcji oznaczeń formowanych próżniowo dla browarów takich jak Yuengling, natomiast firma z Chicago Firma Embosograf dołączył do zabawy z gigantami napojów bezalkoholowych, takimi jak Coca-Cola. Mając maszynę do formowania próżniowego i nowe tworzywa sztuczne na wyciągnięcie ręki, mogli osiągnąć szybsze realizacje, trwalsze znaki i oznakowania produkowane masowo.
Tymczasem w południowej Kalifornii…
Energiczny sprzedawca ze wschodniego Los Angeles, Conrad Escalante, pracował dla małej firmy produkującej oznakowania w Południowej Kalifornii, zwanej Gulf Development. Według jego nekrologznany był z mocowania metalowych ram i kierownic do swoich znaków, jak gdyby były walizkami. Jednak poza biurem Conrad był zajęty wymyślaniem i patentowaniem licznych, a dokładnie 7, formowanych próżniowo i elektrycznych znaków rozwojowych.
To właśnie w Gulf Development poznał młodego mechanika o imieniu Kozy Boren i w 1958 roku obaj odważyli się założyć własną firmę zajmującą się znakami, Superior Outdoor Display Co., na terenie przemysłowym o powierzchni 8000 stóp kwadratowych w Long Beach w Kalifornii.
W tamtym momencie, pod koniec lat pięćdziesiątych, nawet nowe, tańsze, jasno oświetlone, formowane próżniowo plastikowe oznakowania zdawały się być zarezerwowane dla większych firm, takich jak Coca-Cola. Małe firmy odczuwały ten ból, szczególnie w nocy. Drewniane znaki motelu przy autostradzie były słabo widoczne, co Kozy i Conrad zwrócili na to uwagę. Dzięki swojemu doświadczeniu w tworzeniu znaków rozwiązali to wyzwanie stojące przed małą firmą, wymyślając kultową migającą „doskonałą strzałkę” – elektryczną, podświetlaną strzałkę zaprojektowaną do przymocowania do istniejącego znaku. Idealne rozwiązanie, aby zwrócić uwagę małych firm, których nie było stać na aktualizację całego oznakowania zewnętrznego.
Kultowy projekt znaku „Superior Arrow” autorstwa Superior Outdoor Display Co.
Zobacz Strzałkę Superior Arrow w akcji obok ilustracji mechanicznych przesłanych przez Conrada do Urzędu Patentowego USA na początku lat 60. XX wieku…
Oto, co Paul W. Stache Hartnagel miał do powiedzenia na Facebooku Grupa Signtronix: “Conrad (geniusz marketingu) wpadł na pomysł, gdy oboje jedli lunch w White City Diner w rejonie Worcester w stanie Massachusetts. Narysował projekt na serwetce, Kozy (geniusz inżynierii) wrócił do domu i zbudował go w swoim garażu. A reszta jak mówią…”
Mimo sukcesu ich biznesu i „Superior Arrow” drogi Conrada i Kozy’ego rozeszły się, a Kozy kupił Gulf Development, Inc., a Conrad kontynuował tworzenie Superior Electrical Advertising. Ich dziedzictwo było kontynuowane!
Branding Main Street America
Sukces Superior Arrow zrodził pomysł na Kozy’ego Borena. Po zakupie Gulf Development (później znanego jako Signtronix) w 1964 roku zdał sobie sprawę, że mogliby stworzyć niszę, tworząc niedrogie znaki, które pomogą małym firmom zostać zauważonym, do którego duże firmy się nie zbliżą. W ten sposób rozpoczął się nowy branding Main Street America i wkrótce nastąpił boom na niedrogie, plastikowe oznakowania formowane próżniowo.
Zgodnie z wcześniejszymi dokumentami Signtronix kryteria nowego produktu muszą spełniać te 2 wymagania:
-
Musi spełniać potrzeby firm typu „Mama i Tata”.
-
Musi nadawać się do produkcji półmasowej
Do roku 2000 firma Gulf Development/Signtronix stworzyła ponad 500 000 znaków i ponad 700 dzieł oryginalnych dzieł sztuki chronionych prawem autorskim. Rozmawiałem z twórcą szyldów, Chrisem Fato, i powiedział, że wiele z projektów, które widzimy, ma zostać ponownie wykorzystanych na wypadek, gdyby właściciel firmy sprzedał swój sklep. Dlatego widzimy ogólne tytuły znaków, takie jak „PIEKARNIA” i „ZIMNE PIWO SPOŻYWCZE”.
Jak więc możemy stwierdzić, czy jest to znak wykonany przez Gulf Development/Signtronix?
Istnieje kilka charakterystycznych szczegółów Signtronix, które rzucają się w oczy, gdy nauczymy się je rozpoznawać. Po pierwsze, jeśli włożysz w to ponad 15 stron oznakowania formowanego próżniowo Album na Flickrzezaczniesz zauważać symbole i grafiki powtarzające się w całym kraju. Dla dwojga kształt. Firma Gulf Development stworzyła 2 główne kształty formowane próżniowo, zwane „Dynalite” i „Big Sig”. A kiedy już poznasz kształt i zauważysz zaokrąglone krawędzie i wytłoczony tekst, już nigdy nie będziesz mógł ich odzobaczyć!
Dynalite: Mały prostokątny znak z zaokrąglonymi krawędziami o wymiarach około 2 x 4 cale. Wprowadzony w 1964 roku, okres świetności przypadał na lata 1970-1980
„Spell-Out”: Znaki Dynalite instalowane z boku, a każda strona zawiera pojedynczą literę
Big Sig: wprowadzony w 1978 r. „Big Sig” to większy, formowany próżniowo znak o wymiarach 4 x 5 stóp z zakrzywionymi bokami, instalowany w pozycji pionowej lub poziomej

Piesza wycieczka po oznakowaniu formowanym próżniowo Signtronix
Postanowiłem wykorzystać tę wiedzę i wybrać się na pieszą wycieczkę po mojej północno-wschodniej dzielnicy Los Angeles, aby sprawdzić, czy uda mi się dostrzec kilka Dynalitów lub Big Sigów. W promieniu pół mili widziałem 8 znaków Signtronix! Niektóre nadal działały, inne sprawiały wrażenie duchów przeszłości.

Zamykając tę króliczą norę, która przez ostatnie dwa tygodnie pochłonęła moje myśli, zastanawiam się, dlaczego tak bardzo zależy mi na tych formowanych próżniowo znakach. Dla mnie znaki przypominają dzieła sztuki, które stale nam towarzyszą, niezależnie od tego, czy uważamy je za „dobrą” sztukę, czy po prostu coś, co pomaga nam przedostać się z jednego miejsca do drugiego. Te dzieła sztuki mają jednak znaczenie, ponieważ zwykle prowadzą do jakiejś formy połączenia międzyludzkiego. Podczas mojej pieszej wycieczki po znakach zatrzymałem się, aby zrobić zdjęcie „El Wester Sales & Repairs”. Zrobiłem zdjęcie i kiedy zacząłem odchodzić, grupa starszych ogrodników załadowała się do ciężarówki z narzędziami wyciągniętymi z podjazdu firmy. Uśmiechnąłem się i powiedziałem: „Podoba mi się twój znak!” a oni uśmiechnęli się, pomachali i odjechali. Uwielbiam tego rodzaju pozytywne mikrointerakcje na świecie i dziękuję społeczności tworzącej znaki za umożliwienie ich. Gratuluję więc zauważenia tych rzeczy wiszących w zasięgu wzroku, a jeśli zdarzy ci się wybrać na własną pieszą wycieczkę, chętnie usłyszę o tym, co widzisz!
Miłość,
Beta
